Co realnie trzeba mieć przed targami
Do otwarcia DREMA 2026 zostało 45 dni. Do tego dnia trzeba mieć cztery zestawy: materiał na stoisko, materiał do ręki dla odwiedzającego, materiał do wysłania po rozmowie i materiał do publikacji online w tygodniu targowym. Każdy powstaje z tej samej bazy zdjęć produktów, ale w innym kadrze i innej rozdzielczości. Firmy, które przygotowują je osobno i w ostatniej chwili, płacą za tę samą pracę kilka razy.
DREMA 2026, czyli Międzynarodowe Targi Maszyn, Narzędzi i Komponentów dla Przemysłu Drzewnego i Meblarskiego, odbędzie się 8 do 11 września 2026 w Poznaniu. To 42. edycja, organizowana przez Grupę MTP. Data jest sztywna, więc daje się od niej liczyć wstecz, a to jest jedyny harmonogram, który w praktyce działa.
Dlaczego ten plan liczy się wstecz, nie w przód
Planowanie w przód brzmi rozsądnie: zaczynamy w sierpniu, robimy zdjęcia, potem katalog, potem stoisko. Problem w tym, że w przód nie widać terminów, które nie są Wasze. Drukarnia ma swój czas realizacji. Zabudowa stoiska potrzebuje plików w określonym formacie i wcześniej, niż się wydaje. Materiał, który ma się ukazać w mediach branżowych w tygodniu targowym, musi trafić do redakcji zanim ta zamknie numer.
Licząc wstecz od dnia otwarcia, każdy z tych terminów staje się twardą datą, a nie życzeniem. Poniższa tabela to szkielet, który wystarczy przyłożyć do własnej daty otwarcia. Dla DREMA 2026 punktem zero jest 8 września.
Harmonogram wsteczny od dnia otwarcia
Tabela ma osiem wierszy i czyta się ją od góry, od decyzji, która musi zapaść najwcześniej. Ostatnia kolumna jest ważniejsza od pozostałych dwóch, bo mówi, czego dany krok wymaga od Państwa, a nie od wykonawcy, i to zwykle ta zależność powoduje poślizg:
| Kiedy | Co robisz | Czego to wymaga |
|---|---|---|
| T minus 45 dni (dziś, dla DREMA 2026) | Zamykasz listę produktów, które jadą na targi i które mają być pokazane w materiałach. Nie „mniej więcej cała kolekcja", tylko konkretne indeksy i warianty. | Decyzja handlowa, nie graficzna. Bez niej każdy kolejny krok liczy się od zmiennej liczby. |
| T minus 35 dni | Przegląd tego, co już macie na dysku. Które produkty mają użyteczne zdjęcia, które mają tylko packshot na białym tle, a które nie mają nic. | Dostęp do archiwum zdjęć i ktoś, kto potrafi ocenić plik. Najczęściej wychodzi tu, że braków jest więcej niż zakładano. |
| T minus 28 dni | Uzupełnienie braków: sesja, render albo aranżacje z posiadanych packshotów. Tu zapada decyzja o metodzie i o budżecie. | Wybór metody zależy od tego, co wyszło w poprzednim kroku, nie od preferencji. |
| T minus 21 dni | Akceptacja próbki. Kilkanaście gotowych materiałów, obejrzanych na dużym ekranie i w wydruku próbnym, zanim powstanie reszta. | Osoba decyzyjna dostępna w konkretnym dniu. To jest najczęściej pomijany krok i najdroższy w skutkach. |
| T minus 14 dni | Pliki do zabudowy stoiska i do druku. Format, spady i rozdzielczość według wytycznych wykonawcy, nie według tego, co akurat jest. | Wytyczne od zabudowy i od drukarni, zebrane wcześniej, plus przepisy techniczne MTP. Materiał ekranowy zwykle nie nadaje się na wielki format bez przygotowania. |
| T minus 10 dni | Materiał dla redakcji branżowych: zdjęcia w wysokiej rozdzielczości plus krótki opis. | Redakcje zamykają numery i planują publikacje z wyprzedzeniem. Wysyłka w tygodniu targowym jest już spóźniona. |
| T minus 7 dni | Materiał na stronę, do wysyłki po rozmowie i do mediów społecznościowych. Kadry pionowe i kwadratowe, nie tylko poziome ze stoiska. | Te same produkty w innych proporcjach. Przycięcie poziomego kadru na pionowy zwykle ucina mebel. |
| Dzień otwarcia | Materiał do ręki i link, który odwiedzający otworzy wieczorem w hotelu. | Adres, który da się przepisać z wizytówki i który prowadzi do konkretnych produktów, a nie do strony głównej. |
Odstępy są punktem wyjścia, nie normą branżową. Jeśli Wasza drukarnia albo zabudowa podaje inne terminy, ich terminy są ważniejsze.
Cztery zestawy materiałów i po co każdy
Na stoisko. Duży format, oglądany z 2 metrów i z 20 centymetrów. Wymaga najwyższej rozdzielczości i najprostszych kadrów. Wszystko, co drobne, zniknie z odległości, a każda niedokładność urośnie przy podejściu bliżej.
Materiał do ręki. Katalog, folder albo karta produktu. Tu liczy się spójność serii, bo materiały są oglądane jeden po drugim. Jedno zdjęcie zrobione w innym świetle psuje wrażenie z całego rozkładu.
Wysyłka po rozmowie. Najczęściej lekceważona, a decyduje o tym, czy rozmowa z targów zamieni się w zapytanie. Wysyłana 2 do 4 dni później, kiedy rozmówca ma już kilkanaście podobnych wiadomości od konkurencji.
Publikacja online. Inne proporcje niż wszystko powyżej. Kadr poziomy 16:9 nie wejdzie na format pionowy 4:5 ani na kwadrat 1:1 bez przycięcia, a te dwa obsługują większość miejsc publikacji.
Wspólny mianownik wszystkich czterech jest jeden: to ten sam produkt w tej samej scenie, tylko w innym kadrze i rozdzielczości. Jeśli baza powstaje z myślą o czterech zastosowaniach, robi się ją raz. Jeśli powstaje pod jedno, trzy pozostałe zamawia się osobno i pod presją czasu.
Co najczęściej się sypie
- Lista produktów zmienia się po rozpoczęciu produkcji materiałów. Handel dokłada dwa modele, a graficy zaczynają od nowa. Dlatego lista zamyka się jako pierwsza.
- Nikt nie sprawdził plików wejściowych. Okazuje się, że połowa archiwum to zdjęcia w rozdzielczości pod sklep sprzed dekady, czyli około 800 pikseli na dłuższym boku. Wychodzi to zwykle 2 tygodnie za późno.
- Akceptacja odbywa się na całości. Zamiast obejrzeć 15 sztuk i skorygować kierunek, ogląda się 200 i poprawia 200.
- Materiał ekranowy trafia na wielki format. Na monitorze wygląda dobrze, na wydruku 2 na 3 metry widać wszystko.
- Brak kadrów pionowych. Wszystko przygotowane poziomo, a połowa kanałów publikacji oczekuje pionu lub kwadratu.
Gdy do targów zostało mniej niż trzy tygodnie
Sesja zdjęciowa całej kolekcji przestaje być realna, bo wymaga fizycznych egzemplarzy na miejscu. Modelowanie 3D od zera także, bo to osobny projekt. Zostaje praca na tym, co firma już ma na dysku.
Jeżeli produkty mają packshoty, można z nich przygotować aranżacje wnętrz bez sesji i bez modeli. Mebloscena robi dokładnie to: instaluje się na sprzęcie firmy i pracuje na Waszych plikach, paczkami. Szczegóły metody opisaliśmy w materiale jak powstaje aranżacja z gotowego packshotu, a wymagania dla pliku wejściowego w checkliście packshotu.
Niezależnie od wybranej metody kolejność zostaje ta sama: najpierw zamknięta lista produktów, potem ocena plików, potem próbka do akceptacji, dopiero na końcu produkcja całości. Odwrócenie tej kolejności jest najczęstszym powodem, dla którego materiały nie są gotowe na czas.
Jak powstał ten materiał
Daty i program DREMA 2026 pochodzą ze strony organizatora i z relacji portalu branżowego, oba podlinkowane niżej. Harmonogram wsteczny jest naszą propozycją porządkującą, a nie normą branżową ani danymi z badania. Nie podajemy czasów realizacji drukarni ani zabudowy, bo są różne u każdego wykonawcy i trzeba je zebrać u swojego. Nie używamy fikcyjnych klientów, autorów ani danych o skuteczności.
Źródła
- DREMA 2026, strona organizatora (Grupa MTP): termin 8 do 11 września 2026, Poznań, 42. edycja. Dostęp 25 lipca 2026.
- Meblarstwo.eu, zapowiedź DREMA 2026: program wydarzeń towarzyszących, w tym Forum AI DREMA 5.0 i XI Ogólnopolski Kongres Meblarski. Dostęp 25 lipca 2026.
- MTP, Przepisy techniczne i przeciwpożarowe: 35 stron, obowiązują od 15 listopada 2024. Po stronie zabudowy stoiska ten dokument wchodzi znacznie głębiej niż nasz harmonogram i w tej części należy trzymać się jego, nie nas. Rozdział 5 podaje między innymi, że reklamę można umieścić 1,0 m od granicy sąsiedniego stoiska, ruchome napisy wymagają zgody MTP, a obrotowe elementy reklamowe dopuszcza się powyżej 3 m od posadzki. Dostęp 25 lipca 2026.
Sprawdźcie na własnych produktach
Demo obejmuje 15 aranżacji z Państwa packshotów. Najpierw krótko ustalamy telefonicznie produkty i kierunek scen. Bez instalacji i płatności na tym etapie.
Zgłoś produkty do bezpłatnego demoOpracowanie: Mebloscena · Opublikowano: 25 lipca 2026.
